Moje zdjęcie
Gdańsk, Poland
Jestem krakowianką mieszkającą w Gdańsku.Mam trójkę już dorosłych dzieciaków, siedzę sobie w domu i z zamiłowania prowadzę dom. Bardzo lubię piec pyszne ciasta i ciasteczka, robię bizuterię, decoupage .Uwielbiam robić zdjęcia i pracować na działce. Moim pupilkiem i psim przyjacielem jest mój cudowny pies.

MÓJ SKLEP

MÓJ  SKLEP
Moja strona internetowa-proszę kliknąć na obrazek

Moja strona na facebooku

Moja strona na facebooku
MUFFIS

środa, 4 lipca 2012

Pomiędzy jedną ulewą , a drugą.

Oj pogoda jest u nas bardzo kapryśna .
Wczesnym rankiem burze i ulewy, potem rozpogodzenia. Nie wiadomo kiedy się zmieni i kiedy będzie padało.
Między jednym deszczem a drugim udało nam się dokończyć koszenie trawnika na działce. A ja zrobiłam jeszcze zdjęcia , tym razem trochę kwitnących krzewów.

Zakwitł groszek wieloletni , jest ogromny jak co roku. Jedyną jego wadą jest tylko to ,że nie pachnie.

Borówki amerykańskie w tym roku nad zwyczajnie obrodziły.

Zakwitły też hosty.
Wiesiołek
I jeszcze raz moja cudna róża.
A na koniec Pan Pretor.

Nie wiem co mu się stało, że łaskawie pobiegał z piłką :)
Miłego popołudnia, oby przestało padać, bo dzisiaj od samego rana niestety pada.

5 komentarzy:

  1. Fajniutki piesek ! A rosliny masz przepiękne, ja niestety tylko balkon, ale w tym roku hodowałam nawet warzywa - groszek i fasolka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety pogoda ostatnio jest bardzo kapryśna na zmianę deszcz, burza i duchota.. ale jest nadzieja że się doczekamy słoneczka:)) piękne kwiaty masz Bożenko w ogrodzie:)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  3. a jaki groszek fajny, to nic , że nie pachnie)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ja bym chciała już mieć taką trawe na działce :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Borówek zazdroszczę:) Możesz być dumna z ogrodu, zdjęcia ogląda się z ogromną przyjemnością.
    I daj znać na meila czy dotarła do Ciebie paczka wymiankowa i czy się podoba? Mój meil to edytaeb@interia.pl
    Napisałabym Ci jeszcze parę słów bo list został obok koperty i paczka wymiankowa poszła bez listu.
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń