Przybyła i bardzo ją pokochałam. Przypomina mi czerwonego Kapturka w połączeniu z dziewczynka z zapałkami. Madlen opowiedziała na blogu jej historię. A oto i ona.

Pod opiekę wzięły ją moje pozostałe lale , otoczyły ją opieką. Myślę że już nie czuje się samotna i smutna.

Miłej niedzieli.
U nas paskudnie, pada deszcz, a śnieg już topnieje. Brzydko i szaro się zrobiło, a było tak pięknie.
Piękne lale :)
OdpowiedzUsuńŚwietny ma ten płaszczyk :) u mnie też paskudnie i szaro.
OdpowiedzUsuńZapraszam na candy :)
Śliczny czerwony kapturek :) u mnie też paskudnie:(
OdpowiedzUsuńCudna:)Kurteczkę ma super:)
OdpowiedzUsuńładne lalki :) Dzisiaj wysłałam do Pani przesyłkę w ramach zabawy prezent na urodziny(za 2-3 dni można już wyglądać listonosza). Mam nadzieję, że prezencik się spodoba. Chciałam wysłać maila, ale nie mogę znaleźć adresu. Pozdrawiam i proszę o informację na maila kiedy paczka dojdzie.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję.
Usuńśliczna
OdpowiedzUsuńBożenko bardzo się cieszę, że lala się spodobała ;-) Na pewno będzie jej u ciebie dobrze i ma już nawet grono fajnych koleżanek ;-)!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam ;-);-*